
Po przeczytaniu artykułu dowiesz się:
Konferencja pokazała, że o opiece senioralnej nie da się już rozmawiać wyłącznie z jednej perspektywy. To obszar, który łączy ochronę zdrowia, pomoc społeczną, zabezpieczenie społeczne, prawo, cyfryzację, politykę lokalną, organizację pracy, finansowanie, kadry i odpowiedzialność instytucji publicznych.
Jednym z mocno wybrzmiewających tematów konferencji była koordynacja. Uczestnicy debat, wystąpień i stolików eksperckich wielokrotnie podkreślali, że skuteczna opieka nad osobami starszymi nie może być budowana w oderwaniu od różnych systemów, z których senior korzysta równocześnie.
Senior i jego rodzina bardzo często funkcjonują jednocześnie w systemie ochrony zdrowia, pomocy społecznej, usług opiekuńczych, rehabilitacji, wsparcia lokalnego i aktywizacji społecznej. Brak współpracy między tymi obszarami prowadzi do chaosu, przeciążenia opiekunów, rozproszenia odpowiedzialności i wykluczenia części osób potrzebujących pomocy.
Podczas konferencji wskazywano, że potrzebujemy lepszej wymiany informacji między instytucjami, wspólnego planowania usług, większego wsparcia dla opiekunów formalnych i nieformalnych oraz osób, które będą w stanie realnie prowadzić i koordynować system wsparcia.
Koordynacja i rola koordynatorów zostały przedstawione jako istotny element skutecznej opieki senioralnej. To właśnie one mogą połączyć działania ochrony zdrowia, pomocy społecznej i zabezpieczenia społecznego w spójny model odpowiadający na realne potrzeby osób starszych.
Wykład inauguracyjny prof. Marty Podhoreckiej pokazał, że o starzeniu się społeczeństwa nie można mówić wyłącznie w kontekście zdrowia czy pomocy społecznej. Długowieczność stała się jednym z największych wyzwań społecznych, organizacyjnych i gospodarczych.
Ważnym wątkiem wystąpienia była sytuacja osób z tzw. „pokolenia sandwich” i „double sandwich”, które jednocześnie opiekują się dziećmi, starzejącymi się rodzicami, a często także innymi bliskimi. Szczególnie często dotyczy to kobiet, które za opiekę płacą własnym zdrowiem, przeciążeniem, ograniczeniem aktywności zawodowej i pogorszeniem jakości życia.
Podczas wykładu zwrócono również uwagę na kryzys kadr, niski prestiż zawodu opiekuna, migracje pracowników oraz potrzebę przygotowania państwowej strategii dotyczącej długowieczności i zmian demograficznych. Strategii, która będzie ponad polityką i ponad kadencjami.
Istotnym tematem były także ustawa o koordynacji opieki długoterminowej i osobach starszych oraz nowe standardy opieki długoterminowej. W dyskusjach po wykładzie pojawił się ważny głos, że podobne rozwiązania i standardy powinny być rozwijane również w domach pomocy społecznej.
Ważną częścią konferencji była rozmowa o rozwoju wsparcia środowiskowego i koncepcji ageing in place, czyli starzenia się w miejscu zamieszkania. Dr Justyna Hołyst podkreślała znaczenie środowiska lokalnego w budowaniu systemu pomocy, opieki i wsparcia.
To właśnie lokalne instytucje, organizacje i społeczności są najbliżej mieszkańców, najlepiej rozpoznają ich potrzeby i mają realną możliwość wpływania na jakość życia seniorów. Lokalne siły społeczne mogą uruchamiać procesy, które wzmacniają samodzielność, bezpieczeństwo, uczestnictwo i poczucie sprawczości osób starszych.
W tym kontekście ważne okazały się dwie perspektywy: pedagogika społeczna i gerontologia opiekuńcza. Pozwalają one spojrzeć na osobę starszą nie tylko przez pryzmat deficytów i potrzeb opiekuńczych, ale także relacji, środowiska życia, potencjału i możliwości wspierania samodzielności.
Podczas konferencji pojawił się również temat modelu reablement, czyli podejścia wzmacniającego samodzielność osób starszych i wspierającego ich funkcjonowanie w środowisku domowym. To kierunek, który może porządkować współpracę między pomocą społeczną, ochroną zdrowia i lokalnymi zasobami wsparcia.
Wystąpienie Katarzyny Adamskiej poświęcone najmu senioralnemu pokazało, że mieszkanie seniora to nie tylko kwestia lokalu. To także bezpieczeństwo, samodzielność i możliwość pozostania jak najdłużej w znanym środowisku.
Projektowane przepisy budzą wiele pytań i nakładają na gminy poważne wyzwania organizacyjne. Z perspektywy praktyki prawnej szczególnie ważne jest to, aby nowe rozwiązania nie tworzyły kolejnych oderwanych od siebie procedur, ale prowadziły do realnej współpracy między systemem ochrony zdrowia, pomocą społeczną i usługami środowiskowymi.
W dyskusjach poświęconych zmianom prawnym 2026 roku eksperci wskazywali, że sektor potrzebuje nie tylko nowych regulacji, ale przede wszystkim stabilnego modelu działania, jasnego podziału odpowiedzialności i trwałego finansowania.
Jednym z praktycznych wystąpień konferencji był wykład Macieja Klimka, kierownika Ośrodka Pomocy Społecznej w Wojkowicach. Prelegent pokazał, jak wygląda opieka senioralna z perspektywy małej gminy, w której znaczną część mieszkańców stanowią osoby starsze, a lokalny system wsparcia każdego dnia mierzy się z rosnącymi potrzebami, ograniczonymi zasobami i brakiem stabilnych rozwiązań.
Maciej Klimek rozpoczął od tezy, która dobrze oddaje różnicę między teorią opieki instytucjonalnej a codzienną praktyką pomocy społecznej: dom pomocy społecznej nie zaczyna się w dniu wydania decyzji. Zaczyna się dużo wcześniej, wtedy gdy środowisko przestaje już udźwignąć człowieka.
To ważna perspektywa, bo pokazuje, że instytucjonalna forma opieki nie powinna być pierwszym krokiem, lecz ostatnim etapem procesu poprzedzonego diagnozą, rozmową z rodziną, wsparciem środowiskowym i próbą zorganizowania pomocy w miejscu zamieszkania.
W praktyce bardzo często wygląda to inaczej. Rodziny zgłaszają się do ośrodka pomocy społecznej dopiero wtedy, gdy sytuacja jest już kryzysowa. Senior przebywa w szpitalu, ma zostać wypisany, a bliscy w krótkim czasie muszą podjąć decyzje, o których wcześniej nie rozmawiali. To dobrze znany pracownikom socjalnym moment, w którym od OPS-u oczekuje się natychmiastowego działania, choć czasu na spokojną diagnozę i zaplanowanie wsparcia właściwie już nie ma.
Wystąpienie pokazało też, jak duże napięcia powstają na styku ochrony zdrowia i pomocy społecznej. Brak realnego modelu współpracy sprawia, że starszy pacjent bywa przekazywany z jednego systemu do drugiego bez diagnozy środowiskowej, bez planu dalszej opieki i bez jasnego podziału odpowiedzialności. Szpital kończy leczenie, a OPS ma natychmiast znaleźć rozwiązanie dla osoby, która często nie ma rodziny, opiekuna ani przygotowanego zaplecza do powrotu do domu.
Jak podkreślał Maciej Klimek, wsparcie seniora powinno być procesem. Powinno być w nim miejsce na rozmowę, rozpoznanie sytuacji rodzinnej, ocenę możliwości środowiska, analizę dostępnych usług i przygotowanie realnego planu pomocy. Bez tego senior i jego rodzina trafiają w lukę między systemami, a odpowiedzialność zostaje rozproszona.
Maciej Klimek mówił również o trudnym i często przemilczanym problemie odpowiedzialności rodzin za seniorów wymagających wsparcia. W praktyce pomocy społecznej regularnie zdarzają się sytuacje, w których rodzina angażuje się do momentu, gdy konieczne staje się podpisanie umowy o współfinansowaniu pobytu w placówce. Wtedy kontakt nagle się urywa, telefony pozostają bez odpowiedzi, a odpowiedzialność zostaje przerzucona na instytucje publiczne.
Nie jest to wyłącznie kwestia pieniędzy. To objaw głębszego problemu: przekonania, że gdy osoba starsza zaczyna wymagać stałej pomocy, system publiczny powinien automatycznie przejąć pełną odpowiedzialność, niezależnie od wcześniejszych relacji rodzinnych, możliwości bliskich czy historii opieki.
Ten wątek pokazał, że dyskusja o opiece senioralnej musi obejmować nie tylko przepisy, finansowanie i dostępność usług, ale także odpowiedzialność społeczną, relacje rodzinne i realistyczne spojrzenie na to, kto faktycznie wykonuje pracę opiekuńczą.
Wojkowice, o których mówił Maciej Klimek, liczą około 8,5 tysiąca mieszkańców. Ponad 3,2 tysiąca osób przekroczyło tam 60. rok życia. To blisko 38 proc. mieszkańców. Ta proporcja dobrze pokazuje skalę wyzwań, przed którymi stoją dziś mniejsze gminy i lokalne systemy wsparcia.
Rosną potrzeby starzejącego się społeczeństwa, ale jednocześnie coraz trudniej znaleźć osoby gotowe do pracy w sektorze opieki i pomocy społecznej. Kryzys kadrowy nie jest już odległym ryzykiem, lecz codziennością wielu ośrodków pomocy społecznej. Dotyczy pracowników socjalnych, opiekunów, asystentów rodziny i osób, które mają bezpośrednio realizować usługi w środowisku.
W ośrodku kierowanym przez Macieja Klimka dodatkowym wyzwaniem jest struktura wiekowa zespołu. Ponad jedna trzecia pracowników osiągnęła już wiek emerytalny. To ogromne doświadczenie, ale jednocześnie zasób, który bardzo trudno będzie zastąpić. Szczególnie wymowny był przykład naboru na stanowisko asystenta rodziny, na który przez pół roku nie zgłosił się żaden kandydat.
Ten fragment wystąpienia pokazał, że o jakości opieki senioralnej nie można mówić bez rozmowy o kadrach. Nawet najlepsze przepisy i programy nie zadziałają, jeśli w gminach zabraknie ludzi, którzy będą mogli je realizować.
Jednym z ważnych wątków wystąpienia Macieja Klimka była ocena sposobu finansowania usług społecznych. Samorządy realizują dziś wiele programów, takich jak asystent osobisty, opieka wytchnieniowa, Opieka 75+ czy Korpus Wsparcia Seniorów. Problem polega jednak na tym, że każdy z nich funkcjonuje osobno, ma własne zasady, terminy, dokumentację i sprawozdawczość.
W efekcie zamiast spójnego systemu powstaje zbiór projektów, które trudno ze sobą połączyć i które nie pozwalają budować trwałych rozwiązań. Gminy administrują programami, zamiast prowadzić długofalową politykę senioralną.
Szczególnie trudne są opóźnienia w przekazywaniu środków. Jeżeli finansowanie trafia do samorządów dopiero po kilku miesiącach, usługi ruszają z opóźnieniem i trwają zbyt krótko, aby można było mówić o stabilnym wsparciu. W takich warunkach trudno planować zatrudnienie, utrzymywać relacje z podopiecznymi i zapewnić ciągłość pomocy.
Ten wątek korespondował z jednym z głównych wniosków całej konferencji: potrzebujemy mniej doraźnych projektów, a więcej trwałych, skoordynowanych i przewidywalnych rozwiązań.
Wystąpienie Macieja Klimka nie było wyłącznie katalogiem problemów. Prelegent pokazał również działania, które realnie przynoszą efekty na poziomie lokalnym. Jednym z nich jest klub seniora działający od pięciu lat. Uczestniczy w nim stała grupa około 35 osób, które spotykają się dwa razy w tygodniu.
To pozornie proste rozwiązanie ma bardzo duże znaczenie. Regularne wyjście z domu, kontakt z innymi ludźmi, poczucie przynależności i bycia częścią społeczności zmieniają codzienność osób starszych. Nie zawsze potrzeba rozbudowanej infrastruktury czy kosztownych programów, aby realnie poprawić jakość życia seniorów. Czasem najważniejsze jest stworzenie miejsca, w którym senior nie jest sam.
Ten przykład pokazał, że lokalne działania środowiskowe mogą być jednym z ważnych elementów profilaktyki samotności, bierności i pogarszania się kondycji psychicznej osób starszych.
Maciej Klimek zakończył wystąpienie apelem o uczciwe spojrzenie na ludzi, którzy każdego dnia podtrzymują system pomocy społecznej: pracowników socjalnych, opiekunów, kierowników placówek i osoby pracujące bezpośrednio w terenie.
Zwrócił uwagę, że publiczna krytyka pomocy społecznej często pomija realia, w jakich funkcjonuje ten system. Pracownicy terenowi nie tworzą przepisów, nie decydują o finansowaniu i nie projektują konstrukcji programów. Działają w ramach rozwiązań, które bardzo często są niespójne, niedofinansowane i trudne do wdrożenia w praktyce.
Jednym z ważnych tematów konferencji była cyfryzacja placówek senioralnych i pracy opiekuna. Dr Marlena Kondrat zwróciła uwagę, że technologia w opiece senioralnej nie powinna być traktowana jako gadżet, lecz jako narzędzie wspierające bezpieczeństwo, organizację pracy i relację z podopiecznym.
Cyfryzacja może ograniczyć biurokrację, usprawnić dokumentację, poprawić przepływ informacji i dać opiekunom więcej czasu na bezpośrednią obecność przy seniorze. Czujniki, mobilne dzienniki, rozwiązania wspierające komunikację czy technologie pomagające monitorować ryzyko upadków nie zastępują troski. Mogą jednak uwolnić czas, który dziś zbyt często pochłaniają formalności.
Wybrzmiał również ważny wniosek: cyfryzacja bez empatii nie spełni swojej roli. Technologie muszą być intuicyjne, dostępne i projektowane z myślą o realnych potrzebach seniorów, opiekunów i rodzin.
Ważnym punktem programu był panel ekspercki poświęcony przyszłości opieki senioralnej w Polsce. Uczestnicy byli zgodni, że jednym z największych wyzwań sektora pozostaje brak koordynacji działań, spójnej wizji rozwoju oraz stabilnego, długofalowego finansowania.
W centrum debaty znalazły się pytania o przyszłość usług środowiskowych, rolę samorządów w budowaniu systemu wsparcia oraz stworzenie wydolnego modelu opieki odpowiadającego na potrzeby coraz liczniejszej grupy seniorów.
Dyskusja pokazała, że opieka senioralna wymaga odwagi decyzyjnej, współpracy ponad podziałami i rozwiązań, które da się wdrożyć w praktyce, a nie tylko zapisać w dokumentach strategicznych.
Panel ekspercki poświęcony był aktualnie procedowanym projektom ustaw i programów dotyczących spraw seniorów, w tym ustawie o koordynacji opieki długoterminowej i osobach starszych, zmianom w ustawie o pomocy społecznej oraz programowi Aktywni Seniorzy – ASY 2026–2030.
W panelu udział wzięli:
Panel ekspercki II Ogólnopolskiej Konferencji Opieki Senioralnej pokazał, że największym problemem sektora nie jest brak pojedynczych pomysłów, ale brak spójnej wizji, koordynacji i stabilnego finansowania. Uczestnicy debaty zgodnie wskazywali, że opieka senioralna w Polsce wymaga uporządkowania działań pomocy społecznej, ochrony zdrowia, samorządów, organizacji społecznych i sektora prywatnego.
W dyskusji podkreślano, że potrzebna jest nie tylko polityka senioralna rozumiana szeroko, ale także konkretna opieka senioralna skierowana do osób zależnych, wymagających codziennego i długoterminowego wsparcia. Piotr Stelmaszewski zwracał uwagę, że system ochrony zdrowia i system pomocy społecznej nadal działają zbyt równolegle, a nie wspólnie. Bez połączenia tych obszarów trudno mówić o realnej ciągłości opieki.
Katarzyna Adamska akcentowała potrzebę uporządkowania pojęć: opieka, pomoc i wsparcie nie oznaczają tego samego. W jej ocenie jednym z kluczowych pytań pozostaje to, kto ponosi odpowiedzialność za osobę, która traci samodzielność: rodzina, państwo, samorząd czy cały system działający wspólnie.
Marcelina Sadowska wskazywała na znaczenie koordynacji lokalnej i regionalnej. Z perspektywy samorządów szczególnie ważne są gminne punkty pierwszego kontaktu, koordynatorzy polityki senioralnej oraz lokalne plany deinstytucjonalizacji. To właśnie gmina jest najbliżej seniora i jego rodziny, dlatego tam wsparcie może być najbardziej skuteczne.
Dr inż. Anita Reichert-Kazimierska zwracała uwagę na problem niewykorzystanych środków i ograniczonej zdolności części gmin do realizowania usług społecznych. Podkreślała, że samo finansowanie nie wystarczy, jeśli lokalnie brakuje kadr, narzędzi organizacyjnych i gotowości do wdrażania usług.
Przemysław Wiśniewski mówił o braku długofalowej wizji polityki senioralnej i zbyt punktowym charakterze wielu działań. Wskazywał, że organizacje pozarządowe mogą testować rozwiązania, edukować, aktywizować i wzmacniać lokalne wspólnoty, ale nie powinny zastępować systemu.
W końcowych wypowiedziach eksperci zgodzili się, że przyszłość opieki senioralnej wymaga lepszego połączenia działań ochrony zdrowia, pomocy społecznej i zabezpieczenia społecznego. Potrzebne są lokalne diagnozy, wymiana dobrych praktyk, rozwój usług środowiskowych, wsparcie opiekunów oraz system, w którym senior nie gubi się między instytucjami.
Dyskusja miała merytoryczny, ale też realistyczny charakter. Z jednej strony pokazała, że w obszarze polityki senioralnej pojawiają się ważne projekty i próby uporządkowania systemu. Z drugiej strony wybrzmiała słodko-gorzka konkluzja: sama zmiana przepisów nie wystarczy, jeśli nie będzie za nią stało stabilne finansowanie, dobra organizacja, dostępność kadr i realna koordynacja działań między instytucjami.
Podczas konferencji dużo uwagi poświęcono również demencji, chorobom neurodegeneracyjnym oraz wsparciu osób chorych i ich opiekunów. W tym obszarze szczególnie ważne były rozmowy z udziałem ekspertów, w tym Marleny Meyer i Anny Syski, które dotyczyły codziennych wyzwań związanych z opieką nad osobami z zaburzeniami poznawczymi i chorobami otępiennymi.
Ten temat pokazał, że opieka nad osobą z demencją wymaga nie tylko wiedzy medycznej, ale także przygotowania organizacyjnego, komunikacyjnego i emocjonalnego. Rodzina oraz opiekunowie często mierzą się z trudnymi zachowaniami, stopniową utratą samodzielności chorego, koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa i rosnącym obciążeniem psychicznym.
W rozmowach podkreślano, że osoby opiekujące się seniorami z demencją potrzebują jasnych procedur, praktycznych wskazówek, dostępu do specjalistów i wsparcia w codziennych decyzjach. W tym obszarze szczególnie ważna jest współpraca między placówkami opiekuńczymi, rodziną, personelem medycznym, opiekunami oraz lokalnym systemem pomocy.
Demencja nie dotyczy wyłącznie osoby chorej. Wpływa na całą rodzinę i środowisko opiekuńcze. Dlatego wsparcie powinno obejmować zarówno seniora, jak i osoby, które towarzyszą mu na co dzień. Bez tego opiekunowie zostają sami z ciężarem organizacyjnym, emocjonalnym i fizycznym, a system reaguje dopiero wtedy, gdy pojawia się kryzys.
II Ogólnopolska Konferencja Opieki Senioralnej potwierdziła, że skuteczna opieka nad osobami starszymi musi być oparta na współpracy, interdyscyplinarności i holistycznym podejściu. Nie da się jej budować bez znajomości realiów pracy opiekunów, sytuacji rodzin, możliwości placówek i odpowiedzialności instytucji publicznych.
Jako organizatorzy dziękujemy Prelegentom i panelistom za wiedzę, konkretne rekomendacje, gotowość do rozmowy i dzielenia się doświadczeniem. Dziękujemy Partnerom i Patronom za wsparcie oraz współtworzenie przestrzeni, w której możliwa była merytoryczna debata o przyszłości opieki senioralnej w Polsce.
Dziękujemy Uczestnikom za aktywny udział, pytania, praktyczne przykłady z codziennej pracy i otwartość na wymianę doświadczeń. To właśnie Wasz głos pokazuje, jak bardzo potrzebne są spotkania, które łączą perspektywy ekspertów, praktyków, organizatorów opieki, samorządów, instytucji publicznych, organizacji społecznych i placówek.
Jako Portal Opieka Senioralna dziękujemy za zaufanie, obecność i zaangażowanie. Wierzymy, że rozmowy rozpoczęte podczas konferencji będą miały dalszy ciąg w codziennej pracy, lokalnych działaniach, decyzjach organizacyjnych i systemowych rozwiązaniach, które realnie poprawią jakość życia osób starszych oraz warunki pracy tych, którzy się nimi opiekują.

REKLAMA
REKLAMA
Wiedza i Praktyka Sp. z o.o.
ul. Łotewska 9a
03-918 Warszawa